Czarodzieje
Czy chcesz zareagować na tę wiadomość? Zarejestruj się na forum za pomocą kilku kliknięć lub zaloguj się, aby kontynuować.

Share
 

 Las w pobliżu Hogsmeade

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Strona 8 z 24 Previous  1 ... 5 ... 7, 8, 9 ... 16 ... 24  Next
AutorWiadomość


Audrey Delilah Primrose
Audrey Delilah Primrose

Student Gryffindor
Rok Nauki : I
Wiek : 30
Czystość Krwi : 100%
Dodatkowo : Metamorfomagia, teleportacja
Galeony : 1004
  Liczba postów : 1900
Las w pobliżu Hogsmeade - Page 9 QzgSDG8




Gracz




Las w pobliżu Hogsmeade - Page 9 Empty


PisanieLas w pobliżu Hogsmeade - Page 9 Empty Las w pobliżu Hogsmeade  Las w pobliżu Hogsmeade - Page 9 EmptyNie Sty 09 2011, 18:06;

First topic message reminder :



Miejsce powszechnie znane wśród mieszkańców wioski, jednak niezbyt często odwiedzane, w szczególności przez uczniów, traktujących ten las jako teren nieznany i niezbadany. Na pozór nie ma tu nic specjalnego, jednak chcący i zdeterminowani, mogą zawędrować wgłąb mini puszczy, gdzie wprost roi się od życia. Nie umiera ono nawet zimą - zawsze znajdzie się jakieś stworzenie, niekiedy przyjazne. Nie znaczy to jednak, że można beztrosko przemierzać ścieżki, gdyż istnieją tu także zwierzęta niebezpieczne. Jak w każdym podobnym miejscu należy uważać, aby nie zejść z ledwo widocznych dróżek, aby trafić z powrotem.

Powrót do góry Go down

AutorWiadomość


Percival M. Follett
Percival M. Follett

Absolwent Gryffindoru
Wiek : 31
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 4912
  Liczba postów : 980
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5587-percival-magnus-follett
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5589-plomykowka-percivala#161774
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7256-percival-m-follett#205227
Las w pobliżu Hogsmeade - Page 9 QzgSDG8




Gracz




Las w pobliżu Hogsmeade - Page 9 Empty


PisanieLas w pobliżu Hogsmeade - Page 9 Empty Re: Las w pobliżu Hogsmeade  Las w pobliżu Hogsmeade - Page 9 EmptyWto Maj 28 2013, 21:14;

Rąbnął o ziemię z takim impetem, że na moment go zamroczyło. Leżał bezradnie, zastanawiając się, czy kręgosłup i kończyny ma całe. Na próbę poruszył stopą- nie było widocznie najgorzej, bo jakimś cudem mu się to udało.
Dopiero po dłuższej chwili zdał sobie sprawę z faktu, że leży na jakiejś cholernej, kolorowej macie, która coś mu przypominała. Nosz do diabła, co to miało być? Co to za kretyńskiej żarty?! Zwłaszcza, że w tej chwili coś podźwignęło go do góry, ale nie do normalnej, pionowej pozycji! To byłoby za proste! Percival poczuł, że jakaś siła wykręca jego ramiona i zmusza, by umieścił stopy i dłonie na kolorowych polach, wyginając się w mostek.
- Co to ma do cholery być?!- krzyknął ze wściekłością, próbując bezradnie odzyskać władzę nad swoim ciałem. Nie, to nie był normalny kraj ani normalna szkoła- to jakiś dom wariatów!
Powrót do góry Go down


Zoe F. Champion
Zoe F. Champion

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VII
Wiek : 27
Czystość Krwi : 100%
Dodatkowo : Teleportacja, metamorfomagia
Galeony : 0
  Liczba postów : 480
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5421-zoe-champion
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5423-albert-czyli-sowa-bez-mozdzka-zoe
Las w pobliżu Hogsmeade - Page 9 QzgSDG8




Gracz




Las w pobliżu Hogsmeade - Page 9 Empty


PisanieLas w pobliżu Hogsmeade - Page 9 Empty Re: Las w pobliżu Hogsmeade  Las w pobliżu Hogsmeade - Page 9 EmptyWto Maj 28 2013, 22:34;

Powoli zaczynała nabierać jakiejś niezrozumiałej awersji deo tego typu miejsc. CIEKAWE CZEMU. Miała ochotę wyładować swój gniew na którymś z drzew, ale bała się że jej palce potem do końca życia zostaną frytkami, dlatego zaniechała jakiś gwałtownych ruchów. Bogu dzięki ręce miała akurat blisko siebie kiedy tak spadła nagle w dół, bo zapewne zrobiłoby się z nich ekspresowe puree, a ona mogłaby zagrać w szkolnej sztuce Edwarda Nożycorękiego. Skoro już mówimy o jakiś bonusach to trzeba koniecznie wspomnieć o fakcie, że leżała teraz na macie do gry w Twistera, co spowodowało u niej większego mindfucka niżeli miała wcześniej. Rozszerzyła oczy kiedy Percy zaczął się wyginać i stanął teraz w pozycji mostka. Co jest, gimnastyki mu się nagle zachciało?
Chłopka Zoe nie miała jednak za wiele czasu do myślenia, bo właśnie coś popchnęło ją do położenia dłoni, a raczej ziemniaków na macie, które w momentalnie zaczeły się wbijać w ziemie. Ale zaraz. Co jest? Zosia z powodzeniem mogła teraz udawać sadzonkę, bo z miejsca w które przed chwilą wbiły się jej dawne ręce zaczęły wyrastać jakieś pędy.
Jezus fuj! Na Merlina! Co tak obleśnie śmierdzi? Ach no tak, to tylko ona. Co jest?! Fuuuuj! Zoe w tym momencie miała ochotę umrzeć, a na domiar złego jej pędy zaczęły się zacieśniać wokół pechowej dwójki. I gdzie ten diabeł skoro zawarła z nim pakt, no gdzie?!
Powrót do góry Go down


Mistrz Gry
Mistrz Gry

Czystość Krwi : 100%
Galeony : 32432
  Liczba postów : 102322
http://czarodzieje.forumpolish.com/t7560-wielka-poczta-mistrza-gry#211658
Las w pobliżu Hogsmeade - Page 9 QzgSDG8




Specjalny




Las w pobliżu Hogsmeade - Page 9 Empty


PisanieLas w pobliżu Hogsmeade - Page 9 Empty Re: Las w pobliżu Hogsmeade  Las w pobliżu Hogsmeade - Page 9 EmptySro Maj 29 2013, 18:25;

I tak się właśnie dzieje, kiedy dzieciaki nie idą spać zaraz po dobranocce, a pchają się do lasu na szybką lekcję biologii, która nie jest wskazana w tym wieku. Gdybym nie odkrycie tabletki antykoncepcyjnej w 1962 roku, zapewne dziś Zoe wiedziałabym już kto będzie jej mężem, a pod sercem nosiłaby drugiego, albo i trzeciego maluszka, ale że los chciał tej tabletki, to i dziewuchy były bezpieczniejsze i w ten sposób mogły się tłuc po salach. Ale Mistrz Gry to przecież strażnik cnót dam w Hogwarcie. Zatem na pewno nikt się nie zdziwił, że ruszając na patrol po wątkach pierwsze kogo chciał uratować to była akurat Championka, która zasługiwała na to nikt inny, bo narażała się na lesisty seks. A miała doświadczenie biorąc pod uwagę pokazywanie piersi nauczycielowi. Marna sytuacja, ale to nic. Dość wspomnień.
Ponieważ sytuacja się przedstawiała coraz gorzej nie było innego wyjścia, jak tylko wyjaśnić co tutaj zaszło... Całkiem niedaleko od miejsca, w którym stali rósł przepiękny krzew z białymi bombkami, które powodowały niesamowite iluzje i złudzenia optyczne, które potem przekładały się na świat. Zatem kiedy tylko ktoś poderwał ich za nogi do góry, bo faktycznie jakiś niewdzięcznik to zrobił, to akurat wtedy poszczuł ich tym wyjątkowym towarem i wszystko co widzieli, albo wydawało im się, że robią ... Było tylko dla nich. Ale nikt z tej dwójki nie mógł sobie zdawać sobie z tego sprawy, a wiec trwali w pozach, które wcześniej wylosowali. Mogli mieć do siebie mnóstwo pretensji, ale to nic. Wyglądali pięknie. Przynajmniej według siebie.
Bo gdy do lasu wejdzie ich obrońca ujrzy pewien obraz.. On przygwożdżony do ziemi za pomocą dziwnego zaklęcia, a ona do niego przywiązana tak, że mogliby uchodzić za rzeźbę. Piękny obrazek. A oboje pachną odchodami dzikich zwierząt, bo chłopiec akurat na tym się położył. I mają tylko jeden rzut kostką...

Dziewczynka:
parzysta - wzywasz pomoc
nieparzysta - chłopiec wzywa pomoc
z wyłączeniem liczby 2 - zdarzenie trafi do kartotek szkolnych

______________________

Las w pobliżu Hogsmeade - Page 9 Tumblr_myxyl0JKkN1s94thyo1_500
Powrót do góry Go down


Zoe F. Champion
Zoe F. Champion

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VII
Wiek : 27
Czystość Krwi : 100%
Dodatkowo : Teleportacja, metamorfomagia
Galeony : 0
  Liczba postów : 480
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5421-zoe-champion
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5423-albert-czyli-sowa-bez-mozdzka-zoe
Las w pobliżu Hogsmeade - Page 9 QzgSDG8




Gracz




Las w pobliżu Hogsmeade - Page 9 Empty


PisanieLas w pobliżu Hogsmeade - Page 9 Empty Re: Las w pobliżu Hogsmeade  Las w pobliżu Hogsmeade - Page 9 EmptySro Maj 29 2013, 23:19;

Proszę państwa, wypraszam sobie! Zofia to bardzo kulturalna i ułożona dziewuszka, a gdyby o przyspieszonym kursie biologii dowiedział się jej braciszek to zapewne zrobiłby sobie z kończyn Percy'ego bransoletkę. Albo naszyjnik. Chociaż to mogłoby się wydawać trochę pedalskie. Whatever. Ona wybrała las, ponieważ było to jedno z jej ulubionych miejsc. Często zaglądała tutaj żeby się odstresować, bo mało to kretynów po zamku chodzi? Zwłaszcza takich, którzy próbują naćpać uczniów, rzucając w nich jakimiś białymi bombami z krzaków, które powinny zostać dawno zlikwidowane, a żeby nie doszło do takich o właśnie sytuacji!
I wcale nie pokazywała sobie ot tak piersi nauczycielowi. Mimo, że urodziła się jako czarownica czystej krwi, jej rodzice próbowali na niej resocjalizacji za pomocą mugolskiego trybu życia. Jak widać nie wyszło, ale w małym palcu miała znajomość takich filmów jak American Pie czy Eurotrip, gdzie przekupienie faceta cyckami było przecież bułką z masłem. NO BUŁKĄ Z MASŁEM DO CHOLERY! Ale nie! Tutaj jak zwykle wszystko musi się dla bidulki kończyć szlabanami. Ciężkie jest życie nastolatka. Szczególnie teraz kiedy tkwiła tu, wygięta w jakiejś nienaturalnej pozycji, mając jakieś superrealistyczne zwidy przed oczami, równie powyginanego towarzysza i okropny smród do towarzystwa. Coś jednak w pewnym momencie jej odpuściło, a ona ostatnimi siłami na niezdrowym w tej chwili umyśle wezwała pomoc, co by jakaś dobra dusza przybyła im na pomoc(2) w tej jakże niezręcznej i brzydko pachnącej sytuacji. Jeżeli jeszcze miała się zastanawiać nad tym czy obydwoje siebie zapamiętają to w tym momencie nie mogła być bardziej pewna, że tak się stanie!
Powrót do góry Go down


Percival M. Follett
Percival M. Follett

Absolwent Gryffindoru
Wiek : 31
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 4912
  Liczba postów : 980
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5587-percival-magnus-follett
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5589-plomykowka-percivala#161774
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7256-percival-m-follett#205227
Las w pobliżu Hogsmeade - Page 9 QzgSDG8




Gracz




Las w pobliżu Hogsmeade - Page 9 Empty


PisanieLas w pobliżu Hogsmeade - Page 9 Empty Re: Las w pobliżu Hogsmeade  Las w pobliżu Hogsmeade - Page 9 EmptySro Cze 05 2013, 09:55;

To był jakiś koszmar, z którego Percy bardzo, ale to bardzo chciałby się obudzić. I... właściwie coś w tym było, bo okazało się, że to tylko złudzenia optyczne, jednym słowem- naćpali się czegoś! Mimowolnie, ale jednak! To pewnie przez ten cholerny krzak z bombkami- ciekawe skąd się takie biorą...?
Zoe zaczęła wzywać pomocy, co uznał za naprawdę dobry pomysł i przyłączył się do jej przeraźliwego wrzasku. Żenujące, doprawdy żenujące wydarzenie, które chyba zupełnie zniszczyło romantyczną atmosferę, ale wszystko jeszcze przed nami, hehe. W każdym razie nic się nie stało. To znaczy nikt nie raczył ich uwolnić, ale najwyraźniej iluzja przestawała działać, bo poczuli, że już nic ich nie zmusza do robienia dziwnych rzeczy. Byli doskonale wolni i śmierdzący, bo niestety zwierzęce odchody nie okazały się złudzeniem. Jak pech, to pech.
Percival spojrzał na Zoe niepewnie, rozcierając obolałe ramiona. No dobrze- to co teraz? Uzna, że to jego wina i nie będzie chciała mieć z nim nic wspólnego? Oby nie, bo była naprawdę interesującą osóbką i Follett nie chciał, aby tak zakończyła się ich znajomość!
- Hm... to było... dziwne. To się często u was zdarza?- spytał pozornie spokojnie, chociaż wyraz jego twarzy zdradzał, że wciąż był w ciężkim szoku.- Co teraz? I gdzie do cholery jest Zachary?- zdenerwował się Percival, czując, że jego kieszeń jest podejrzanie pusta.
Powrót do góry Go down


Zoe F. Champion
Zoe F. Champion

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VII
Wiek : 27
Czystość Krwi : 100%
Dodatkowo : Teleportacja, metamorfomagia
Galeony : 0
  Liczba postów : 480
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5421-zoe-champion
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5423-albert-czyli-sowa-bez-mozdzka-zoe
Las w pobliżu Hogsmeade - Page 9 QzgSDG8




Gracz




Las w pobliżu Hogsmeade - Page 9 Empty


PisanieLas w pobliżu Hogsmeade - Page 9 Empty Re: Las w pobliżu Hogsmeade  Las w pobliżu Hogsmeade - Page 9 EmptyCzw Cze 06 2013, 01:24;

W każdej szkole, mugolskiej czy magicznej wiadome było, że znajdą się i NARKOTYKI. Zoe nie miała nic przeciwko przed wspomagaczami nastroju od czasu do czasu. Nie żeby była jakąś ćpunką czy coś. Co to to nie. Nie bawiły jej też nigdy zabawy z halucynacjami. Nie rozumiała nigdy tych wszystkich, w większości wychudzonych młodych ludzi, którzy tak jarali się tym, że ich kolega wygląda w tym momencie jak słoń, a oni znajdują się w krainie Oz i gonią wielkiego, cycatego królika. Prędzej by zwariowała niżeli by dała się w taką fazę dobrowolnie wkręcić. Dzisiejsze halucynki jakie zaoferował jej krzaczek nieopodal, prawie doprowadziły ją do wewnętrznej histerii, kiedy tak gapiła się na swoje ziemniaki i jakiś okropny strój, a w dodatku z głowy jej towarzysza zaczęły wyrastać jakieś pnącza. Blah! Ten dzień będzie nawiedzał ją w nocnych koszmarach, tego była pewna. Miała jednak nadzieję, że nie będzie zdarzać się to często, bo chyba wybierze się do Skrzydła Szpitalnego po czyszczenie pamięci albo jakieś magiczne psychotropy. Na pewno coś tam mieli co by ulżyło jej, bidulce w niedoli.
Podzieli się nawet z Percym jeżeli już uda jej się coś takiego skołować. On też przecież pewnie nabawi się jakiś niemiłych wspomnień. Chociaż w głębi ducha miała nadzieję, że trochę tych fajnych Z NIĄ, SHINING STAR W ROLI GŁÓWNEJ troszeczkę przyćmi koszmar minionego dnia. O Merlinie, co on sobie pomyśli o tych Anglikach? Sama Zosia, która z pochodzenia była Francuzką, z dnia na dzień przekonywała się że trafiła do szkoły gdzie na wolności latają jacyś nawiedzeni psychole, czyhający tylko aż pojawi się taka niewinna dwójeczka aż oni, a żeby im wyciąć jakiś głupawy żart. Właściwie ona też byłaby do tego zdolna... Ale nie o tym przecież mowa! W tym momencie to ona jest ofiarą, jest biedna i w ogóle, i potrzebuje pocieszenia. Najlepiej w postaci długiego uścisku, buziaka czy czegośtam. Już wy sami wiecie co najlepiej pociesza. Niestety w tym momencie śmierdziała jakimiś obleśnymi odchodami, a jej towarzysz również rozsiewał ten sam fetor. Na kolację raczej się dzisiaj nie wybiorą nieważne jakby była ona pyszna.
- Ciężko mi to powiedzieć - wzruszyła ze zbolałą miną ramionami.
- Chyba pierwszy raz jestem w roli ofiary - to było aż tak żałosne, że aż śmieszne i mimo powagi ich tragicznej sytuacji nie mogła się powstrzymać od parsknięcia śmiechem. Właściwie nigdy nie miała oporów przed śmianiem się z samej siebie. To była jedna z tych rzeczy, które sprawiały że nigdy nie czuła się w żaden sposób ograniczona. NAWET TERAZ.
- Uhm... - rozejrzała się dookoła w poszukiwaniu gada, który był pewnie przerażony na śmierć wyczynami nowo poznanej koleżanki i własnego pana, którzy bez powodu wyginali się na ziemi, a potem wpadli w gówno. Zdarza się.
- Rozejrzyjmy się może za nim, a potem mam pewną propozycję. O tyle o ile za pomocą zaklęcia uda się w jakiś sposób wyczyścić te ubrania, dobrze by było się wykąpać. Co Ty na to żeby się przejść nad jezioro? - spojrzała na niego figlarnie, bo przecież wiadomo jaką to kąpiel oznaczało. Do odważnych świat należy, a oni już dzisiaj przeszli istny armagedon, więc przy tym to chyba był pikuś.
- Hej, patrz to nie on? - wskazała palcem w krzaki, gdzie widziała jakiś ruch i jakiś ogon. Jeśli to nie Zachary to może chociaż mu pannę znalazła!

[z/t]


Ostatnio zmieniony przez Zoe F. Champion dnia Pią Cze 07 2013, 00:12, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down


Percival M. Follett
Percival M. Follett

Absolwent Gryffindoru
Wiek : 31
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 4912
  Liczba postów : 980
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5587-percival-magnus-follett
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5589-plomykowka-percivala#161774
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7256-percival-m-follett#205227
Las w pobliżu Hogsmeade - Page 9 QzgSDG8




Gracz




Las w pobliżu Hogsmeade - Page 9 Empty


PisanieLas w pobliżu Hogsmeade - Page 9 Empty Re: Las w pobliżu Hogsmeade  Las w pobliżu Hogsmeade - Page 9 EmptyCzw Cze 06 2013, 12:56;

Patrzył na nią przez chwilę, nie wiedząc, jak zareagować, po czym również parsknął serdecznym śmiechem. Chyba nigdy w życiu nie przytrafiło mu się coś tak idiotycznego, ale przynajmniej będzie co wspominać.
- Jesteś kwintesencją geniuszu- zamruczał Percival, patrząc na nią z uznaniem i aprobatą.- Woda powinna być ciepła, nie sądzisz? Zresztą, zawsze możemy potem skoczyć na coś rozgrzewającego- ciekawe co Percy miał na myśli? Nie przyszło mu do głowy, że może należałoby spytać Zoe, ile właściwie ma lat, ale po pierwsze- to nieładnie, po drugie- Percy nie był nigdy ortodoksem ani świętoszkiem, więc bez przesady! Percy nigdy nie czuł się skrępowany obecnością pięknych pań, nieważne w jakim... stanie odzienia, a przeszli dzisiaj tyle, że można powiedzieć, że zjedli ze sobą przysłowiową beczkę soli! Miał wrażenie, że zna ją naprawdę długo i naprawdę dobrze, zresztą sama to zaproponowała, a niby dlaczego Percival miałby się sprzeciwiać, hm?
- Tak! Chodź tu, draniu- Percy rzucił się szczupakiem w krzaki i złapał Zacharego, który przez chwilę się szamotał, a potem uspokoił, widząc, że to tylko jego pan.- Dobrze, dzięki, moja miła, zatem prowadź nad jezioro, tam doprowadzimy się do porządku- uśmiechnął się uroczo, patrząc na Zoe i wyciągając do niej dłoń. A co tam- śmierdzieli oboje równo, więc co za różnica?

z/t (zaczniesz gdzieś? :D)
Powrót do góry Go down


Mistrz Gry
Mistrz Gry

Czystość Krwi : 100%
Galeony : 32432
  Liczba postów : 102322
http://czarodzieje.forumpolish.com/t7560-wielka-poczta-mistrza-gry#211658
Las w pobliżu Hogsmeade - Page 9 QzgSDG8




Specjalny




Las w pobliżu Hogsmeade - Page 9 Empty


PisanieLas w pobliżu Hogsmeade - Page 9 Empty Re: Las w pobliżu Hogsmeade  Las w pobliżu Hogsmeade - Page 9 EmptyPon Sty 06 2014, 11:11;

POST DLA WSZYSTKICH DRUŻYN

Zanim uczniowie wyszli z kuźni, Bob poinstruował ich, aby otworzyli następne wskazówki kiedy już znajdą się w lesie, a to ostatnia lokacja, w której wszystkie drużyny są jeszcze razem. To prawdopodobnie jeszcze ostatnia szansa na to, żeby się wycofać, dodał drżącym głosem organizator wycieczki.
Kiedy uczniowie zagłębili się już wystarczająco w las, na kartkach ze wskazówkami pojawiło się pierwsze polecenie, które nakazywało uczniom wyszukanie waleriany, czyli rośliny, której korzenie wykorzystywane są do wyrobu wywaru żywej śmierci, a gałązki do eliksiru zapomnienia oraz słodkiego snu. Jak głosiły dalsze zdania wskazówki, odpowiednio zaklęty korzeń potrafił wytworzyć zapach tak silny, że powalał on nawet chimerę. Czyżby były to środki bezpieczeństwa?

rzucamy kosteczkami i szukamy roślinek!
1 - ponieważ wokół leży jeszcze trochę śniegu, dochodzisz do wniosku, że rośliny muszą być zakopane! Sposobem magicznym lub niemagicznym (niestety nie ma łopat!) zaczynasz odrzucać śnieg, ale zamiast natrafić na walerianę, natrafiasz na gniazdo... popiełków! I jeśli dobrze słuchałeś na ONMS, jaja tych dziwnych węży, jeśli nie zostaną zamrożone, zaczynają się palić i dzięki temu, małe popiełki, mogą przyjść na świat! i tutaj następne kosteczki czyli kiedy wyrzucisz liczbę parzystą, udaje ci się na czas zamrozić jaja popiełków, jeśli nieparzystą, to cóż, niepowodzenie i niestety musisz sobie radzić z atakiem małych, rozwścieczonych, dopiero co wyklutych popiełków! może ktoś ci pomoże?
2 - zapuszczasz się nieco głębiej w las, cwaniaku! Niestety, zamiast trafić na walerianę, trafiasz na trzminorka, który w ataku paniki wypluwa na ciebie swój syrop, wywołujący melancholię. Jesteś tak smutny, że idziesz się wyżalić komuś ze swojego okropnego, dołującego życia, chcąc nakłonić kogoś do refleksji (melancholijny i marudny humor utrzyma się przez następne dwie lokacje!)
3, 4 - BRAWO, udaje ci się znaleźć walerianę! To naprawdę zaowocuje w dalszych etapach wycieczki, twoja drużyna może być z ciebie dumna! A jeśli w drużynie znajdzie się więcej niż jedna waleriana, to hoho, bogactwo!
5 - Zamiast natrafić na roślinek, znajdujesz śpiącego elfa! Który jest wściekły, bo został wybudzony ze snu zimowego (nic nie dają tłumaczenia, że elfy nie zapadają w taki sen) i zaczyna się z tobą kłócić (a raczej kłótliwie brzęczeć), wykonując rączkami bardzo bojownicze ruchy! Nie chce się odczepić. Proponujesz mu, żeby dołączył do twojej drużyny jako maskotka, wszakże JEST TAKI ŚLICZNY (to łechta ego elfa i przynajmniej tymczasowo zamyka mu buzieczkę) z tym, że teraz masz zmartwienie, jak pozbędziesz się tego nieproszonego gościa, tak, aby nie wywołać tym następnego wybuchu brzęczenia, które może znacznie utrudniać dalsze etapy wycieczki! Może odszukaj kogoś, do kogo jeszcze przyczepił się elf i razem namówcie je, aby uciekły i założyły elfią rodzinę?
6 - Próbujesz wspiąć się na drzewo, aby stamtąd dojrzeć gdzie może leżeć waleriana i rzucasz kostką jeszcze raz; parzysta, udało ci się dojrzeć walerianę, brawo, ale jeśli nieparzysta; spadasz z drzewa i to jeszcze nie wszystko!, lądujesz w kałuży śluzu, którą pozostawił gumochłon! Jak dobrze, że masz zapasową kurtkę z logo CZARODZIEJSKIE WYPRWAY. Jeśli nie, to hm... może być to problemem! Szkoda jednak, że nie masz obok szamponu do włosów, czy innych dodatkowych ubrań na zmianę, bowiem ten smrodek może być ciężko zlikwidować nawet zaklęciami.

Na grę na tym etapie macie czas do jutra, enjoy!

______________________

Las w pobliżu Hogsmeade - Page 9 Tumblr_myxyl0JKkN1s94thyo1_500
Powrót do góry Go down


Sarah El. Pauths
Sarah El. Pauths

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VII
Wiek : 27
Czystość Krwi : 100%
Dodatkowo : animag (wilk)
Galeony : 291
  Liczba postów : 572
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6998-sarah-pauths
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7004-poczta-sary-pauths
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7163-sarah-el-pauths#204296
http://thoughts-of-the-certain-girl.blogspot.com/
Las w pobliżu Hogsmeade - Page 9 QzgSDG8




Gracz




Las w pobliżu Hogsmeade - Page 9 Empty


PisanieLas w pobliżu Hogsmeade - Page 9 Empty Re: Las w pobliżu Hogsmeade  Las w pobliżu Hogsmeade - Page 9 EmptyPon Sty 06 2014, 11:49;

Ostatni będą pierwszymi? W mim przypadku tak. Heh dobra jak by tu coś znaleźć... Śnieg no tak! Przecież jest zima i rośliny obumarły tak? tak. Więc zaczęłam rękami kopać w śniegu. Po chwili moje dłonie zdrętwiały i zrobiły się bardzo zimne, ale na coś trafiłam.
-Cholera jassna!-Wycofałam się do tyłu jak najszybciej. W ziemi wykluwały się popięłki. Czytałam o nich i zresztą przecież ONMS to mój ulubiony przedmiot. Cienkie i blado szare węże, które mają oczy koloru czerwonego. Myślałam i myślałam. Wiedziałam że jakieś zaklęcie je mrozi prawda? Śnieg teraz to za mało.-Impedimento!-Wyciągnęłam różdżkę, i skierowałam ją w stronę węży. Podziałało, ale tylko na chwilę. Są młode to dlatego. Wstałam na równe nogi i z rozbieganym wzrokiem nie wiedziałam co zrobić. Podbiegłam do pierwszej lepszej osoby. Nawet nie pamiętam kto to był. Ale ze mnie puchon, pewnie ślizgoni teraz mają ubaw no sorry przecież te ohydne węże to ich herb, pomyślałam. Aż się wzdrygnęłam na samą myśl.
-No zrobicie coś?-Krzyknęłam do instruktora który wyglądał jak by właśnie narobił w gacie. On się bardziej bał niż my. Heh ludzie. Chyba był po to żeby nam pomagać tak? Przewróciłam oczami. Nawet starsi uczniowie nie chcieli mi pomóc, ale stałam z nadzieją że jednak to zrobą.
Powrót do góry Go down


Georgina de Nevers
Georgina de Nevers

Student Ravenclaw
Rok Nauki : II
Wiek : 29
Czystość Krwi : 10%
Galeony : -1
  Liczba postów : 294
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6728-georgina-oceane-de-nevers#190424
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6989-straca-sie-osad-widzisz-to#199546
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7182-georgina-oceane-de-nevers#204381
Las w pobliżu Hogsmeade - Page 9 QzgSDG8




Gracz




Las w pobliżu Hogsmeade - Page 9 Empty


PisanieLas w pobliżu Hogsmeade - Page 9 Empty Re: Las w pobliżu Hogsmeade  Las w pobliżu Hogsmeade - Page 9 EmptyPon Sty 06 2014, 22:27;

Georgina wcale nie była tak bardzo pijana. Musiała pokazać klasę, więc w kuźni podniosła się dumnie z krzesełka co zaowocowało tym, że wpadła w ramiona Cezara, a potem zachichotała bezsensu po chwili nazywając go gburem, bo taką miała właśnie ochotę. Spojrzawszy na niego z przymrużonymi oczami sięgnęła po kurtkę, którą koślawo na siebie wciągnęła, bo oczywiście nie miała w sobie tyle weny, żeby ją zapiąć. Gdyby Cezar był miły, to by mógł ją zanieść do dalszego przystanku wycieczki, która o zgrozo (!) wyruszyła. De Nevers wcale nie potykając się co nie raz o jakieś dziwne rzeczy szła koślawo co jakiś czas patrząc na Cezara podejrzliwie, jakby doszukiwała się w nim tego, że mógłby być pedofilem. Ziewnęła dwa razy, a gdy znaleźli się na miejscu to przykucnęła bezsensu na śniegu wgapiając się w Weatherliego, jakby miał wszystko za nią zrobić. Ona za to bez żadnego sensu zaczęła grzebać w śniegu, bo akurat taką poczuła moc i zaraz runęła w zaspę, a stamtąd wyciągnęła... Walerianę.
Zatem teraz siedziała w tej zaspie ze swoją zdobyczą niemrawo wgapiając się w innych.

[4]
Powrót do góry Go down


Césaire Weatherly
Césaire Weatherly

Student Slytherin
Rok Nauki : III
Wiek : 30
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 1236
  Liczba postów : 468
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6002-cesaire-bernard-weatherly#171006
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6010-cezarowa-sowa#171255
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7381-cesaire-weatherly#207517
Las w pobliżu Hogsmeade - Page 9 QzgSDG8




Gracz




Las w pobliżu Hogsmeade - Page 9 Empty


PisanieLas w pobliżu Hogsmeade - Page 9 Empty Re: Las w pobliżu Hogsmeade  Las w pobliżu Hogsmeade - Page 9 EmptyPon Sty 06 2014, 23:44;

Moment, w którym okazało się, że ich świetny organizator wycieczki nie bierze w niej udziału, był chyba odpowiednim momentem na ponowne zastanowienie się nad jakością jej organizacji. W końcu na wakacjach w Japonii też odbyła się szalona wycieczka, w której Cezar akurat nie uczestniczył, ale z której wszyscy wyszli w jakimś stopniu sponiewierani, a już na pewno przekonani o tym, że celem ich przewodników było doprowadzenie ich do trwałych uszczerbków na zdrowiu, jeśli nie utraty życia. Tym razem przewodnik nawet nie brał w niej udziału, uroczo. Ale co tam, yolo. Wetherly idealnie się sprawdzał w roli menskiego menszczysny, bo nawet jeśli w ogóle rozważał opcję zrezygnowania z tej niezwykle zapowiadającej się wyprawy, kiedy zobaczył, że jest w grupie z Curtis, której oczywiście posłał swój firmowy uśmiech, oraz z Georginą, która była w takim stanie, w jakim była, momentalnie odrzucił od siebie ten pomysł, bo przecież niewiastom w potrzebie trzeba pomóc. W związku z tym odebrał od Boba mapkę, wysłuchał wskazówek i wszyscy ruszyli do pierwszego etapu wycieczki, oczywiście z przygodami, bo panna de Neveres już na wstępie wpadła na Kanadyjczyka, który pomógł jej względnie utrzymać pion i na wszelki wypadek asekurował ją, kiedy zmierzali dalej, dość obojętny na jej podejrzliwe spojrzenia czy nazywanie go gburem. Kiedy dotarli do miejsca, w którym mieli szukać waleriany, chłopak na chwilę spuścił z oczu krukonkę, by rozejrzeć się za rośliną, jednak kiedy po chwili spostrzegł, że blondynka już wylądowała w zaspie, pokręcił lekko głową i pomimo swojej, delikatnie to ujmując, niechęci do zapijaczonych ludzi, podniósł ją i nawet otrzepał lekko ze śniegu i zapiął przekrzywioną kurtkę, z której założeniem najwyraźniej miała problemy.
- Hehs wiedziałaś, w którą zaspę wpadać, uroczo. – stwierdził, kiedy ujrzał w jej dłoni roślinę, której mieli szukać. Sam jeszcze pochylił się nad pobliską zaspą i wygrzebał trochę więcej waleriany, tak na wszelki wypadek. Bogactwo.

też 4!
Powrót do góry Go down


Laura Blaise
Laura Blaise

Student Slytherin
Rok Nauki : III studencki
Wiek : 28
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 887
  Liczba postów : 694
http://czarodzieje.org/t7043-laura-blaise#200970
http://czarodzieje.org/t7047-laurowe-listy#200989
http://czarodzieje.org/t7166-laura-blaise#204304
Las w pobliżu Hogsmeade - Page 9 QzgSDG8




Administrator




Las w pobliżu Hogsmeade - Page 9 Empty


PisanieLas w pobliżu Hogsmeade - Page 9 Empty Re: Las w pobliżu Hogsmeade  Las w pobliżu Hogsmeade - Page 9 EmptyWto Sty 07 2014, 00:16;

To prawdopodobnie jeszcze ostatnia szansa na to usłyszała i nakazała sobie w myślach, żeby nawet o tym nie myśleć. Nie ma po co, wszystko będzie dobrze, będzie fajnie, ciekawie i znajdą Yeti. Albo nawet nie Yeti tylko co innego. Cały czas patrzyła na kartkę z koperty, czekając aż pojawi się wskazówka. Szli wszyscy przed siebie, cały tłum, który wcześniej przyszedł do opuszczonej kuźni. I nagle się pojawiła. Wa-le-ria-na. Oczywiście, że wiedziała co to jest.
- Mamy znaleźć walerianę - powiedziała swojej drużynie. - Jej korzenie dokładniej - dodała jeszcze, zastanawiając się jak to właściwie wygląda kiedy rośnie sobie dziko w lesie. Używała jej jako składnika eliksiru, kiedyś pewnie nawet widziała na obrazku w księdze z roślinami... Ale to jednak było co innego. Mimo to, zaczęła się rozglądać, bo może akurat coś zauważy. Zobaczyła ją po chwili, rosła sobie sama pod krzaczkiem, zerwała się całą garść kwiatków razem z korzeniami i spojrzała jak radzi sobie reszta. Kawałek dalej puchonka, Sarah, wyraźnie nie radziła sobie z czymś czego stąd Laura nie potrafiła dostrzec. Ale nie przyszło jej do głowy, aby mogła jej pomóc, miała przecież swoją drużynę, a oprócz tego mnóstwo innych ludzi. Zerknęła na kartkę ze wskazówkami, bo może coś nowego się pojawiło.
Powrót do góry Go down


Tanner Chapman
Tanner Chapman

Student Slytherin
Rok Nauki : I
Wiek : 27
Czystość Krwi : 100%
Dodatkowo : szukający
Galeony : 765
  Liczba postów : 682
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6588-tanner-chapman
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6592-sowka-tannera#185458
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7242-tanner-chapman
Las w pobliżu Hogsmeade - Page 9 QzgSDG8




Gracz




Las w pobliżu Hogsmeade - Page 9 Empty


PisanieLas w pobliżu Hogsmeade - Page 9 Empty Re: Las w pobliżu Hogsmeade  Las w pobliżu Hogsmeade - Page 9 EmptyWto Sty 07 2014, 15:07;

Chapman człapał sobie tak wesoło za Laurą, uśmiechając się od czasu do czasu, gdy dziewczyna przyspieszała albo zwalniała krok. Nie dogonił jej, nie odezwał się ani słowem, a niech sobie pomyśli, że w ogóle nie interesuje go dalsza znajomość z dziewczyną. Na karteczce pojawiło się zadanie: znaleźć walerianę. Pestka, dla kogoś, kto jest dobry z eliksirów i zielarstwa. Nie chcąc się przechwalać, Chapman był dobry z obu przedmiotów, więc właściwie nie było większego problemu.
- Zaraz wrócę z naszą roślinką! - wyszczerzył zęby w uśmiechu, szturchając palcem swoją towarzyszkę z drużyny i ruszył kawałek w głąb lasu, w poszukiwaniu zdobyczy. Chłopak był bardzo zdziwiony, ponieważ gdy miał dobry humor i nie zwracał uwagi na naturalne przeszkody, szczęście zawsze mu dopisywało. Po kilku krokach już z daleka dostrzegł to, czego szukał. Podszedł, a właściwie podbiegł do rośliny, zrywając ją i uśmiechając się do siebie tryumfalnie. Gratulację, Chapman, udało Ci się uratować Twoją drużynę z opałów. Co by się stało, gdyby nie Ty? Wrócił do Laury, uśmiechając się do niej jeszcze szerzej niż poprzednio i machając roślinką przed nosem. Może dziewczyna doceni, jaki jest wspaniały i później okaże mu jakieś szczególne względy? Szczególnie po butelce ognistej, która cały czas znajdowała się w jego plecaku?
- Mówiłem, że dam sobie radę? - powiedział dość głośno, coby wszyscy dowiedzieli się, że udało mu się znaleźć przedmiot poszukiwań wszystkich uczniów, zgromadzonych w tym oto lesie. - Jesteś ze mnie dumna, prawda? - zaśmiał się pod nosem, kręcąc przy tym głową. Właściwie, guzik go obchodził fakt czy dziewczyna była z niego dumna czy nie. Nie obchodziło go czy ktokolwiek był z niego dumny. Ważne, że ona sam wiedział, że udało mu się osiągnąć zamierzony cel. Nie obchodziło go zdanie innych. Szczególnie, że pomógł przy tym, chociaż odrobinkę, swojej drużynie w dalszej wędrówce i poszukiwaniu Yeti. Oby poszczęściło mu się w dalszych zadaniach, bo chociaż ten dzień zaczął się niespodziewanie dobrze, to jeszcze wszystko może się zdarzyć. Wywrócił oczami, patrząc, jak ludzie szukają roślinki. Przecież większość z nich z pewnością nie wie nawet jak ona wygląda.
- Jak myślisz, uda się nam wygrać? - no więc tak, dla Chapmana przez cały czas była to konkurencja, w której musiał być najlepszy. Może inni traktowali to bardziej jako dobry sposób na wesołe spędzenie wolnego czasu, ale nie on. Porażka byłaby dla niego jakimś osobistym ciosem.

(kosteczki: 4)
Powrót do góry Go down


Isolde Bloodworth
Isolde Bloodworth

Absolwent Gryffindoru
Wiek : 29
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 177 cm
C. szczególne : zjawiskowo długie nogi, blizna na prawym boku, arystokratyczny akcent
Galeony : 4858
  Liczba postów : 1882
http://czarodzieje.org/t5500-isolde-bloodworth#159733
http://czarodzieje.org/t5520-isolde-bloodworth
http://czarodzieje.org/t7230-isolde-bloodworth#204739
Las w pobliżu Hogsmeade - Page 9 QzgSDG8




Gracz




Las w pobliżu Hogsmeade - Page 9 Empty


PisanieLas w pobliżu Hogsmeade - Page 9 Empty Re: Las w pobliżu Hogsmeade  Las w pobliżu Hogsmeade - Page 9 EmptyCzw Sty 09 2014, 21:49;

Isolde przypominała gradową chmurę, idąc przez las w towarzystwie swojej pożal się Boże drużyny. Och, bo naprawdę, trzeba mieć kosmiczne (nie)szczęście, żeby trafić do jednej grupy z jednym gościem, który cię podpala, a drugi... rozpala, jakby głupio to nie brzmiało. Bloodworth postanowiła jednak, że nie da sobie zepsuć wyprawy, a już na pewno się nie wycofa, bo to by było żałosne. W sumie nawet żal jej było Griga, na którym wyładowała swoją złość, ale przecież wiedział, że nie cierpi ognia i papierosów, nawet Vanberg już się tego nauczył. Zdaje się, że nikt się z nią nie liczył, jakie to przykre. Z wściekłości zacisnęła usta w wąską linijkę i ruszyła przodem, wyciągając swoje długie nogi i mając resztę drużyny w głębokim poważaniu. Puchon miał na imię Jim, ale nie był zbyt rozmowny, a Isolde była bliska ziania ogniem, co też jakoś nie sprzyjało zacieśnianiu znajomości. A myśl, że Grigori, jako kumpel Vanberga, na pewno już wie o tamtym INCYDENCIE (jak zwykła nazywać w myślach swój niekontrolowany wybuch namiętności), doprowadzała ją do szału i sprawiała, że najchętniej zmierzyłaby się z jakimś naprawdę niebezpiecznym stworem, zamiast szukać jakiejś idiotycznej roślinki. Nie była najlepsza z zielarstwa. To znaczy owszem, oceny miała w porządku, ale nie mogła nazwać oglądania roślinek swoją największą pasją, choć niektóre okazy były interesujące albo przydatne.
W każdym razie przeczesywała krzaczory i trawy jak rasowy pies myśliwski, próbując zająć się czymkolwiek. Dexter i Grigori pewnie w tym czasie stali pod jakimś drzewem i wypuszczali z ust kłęby dymu, ale nie miała zamiaru tego sprawdzać. Poszło jej nadspodziewanie łatwo, bo już po kwadransie wróciła na polanę, trzymając w dłoni wyjątkowo dorodny okaz, ale wcale nie wyglądając na uradowaną.
- Proszę. Pierwsze zadanie mamy za sobą - oznajmiła chłopakom, troskliwie owijając roślinkę w jakąś chusteczkę czy coś w tym rodzaju i chowając do kieszeni swojej puchówki w obawie, że walerianie zaszkodzi zimno, którego powinni się przecież spodziewać. Powiodła po nich chłodnym wzrokiem, splatając ramiona na piersi i zastanawiając się, za co to wszystko...

4!
Powrót do góry Go down


Laura Blaise
Laura Blaise

Student Slytherin
Rok Nauki : III studencki
Wiek : 28
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 887
  Liczba postów : 694
http://czarodzieje.org/t7043-laura-blaise#200970
http://czarodzieje.org/t7047-laurowe-listy#200989
http://czarodzieje.org/t7166-laura-blaise#204304
Las w pobliżu Hogsmeade - Page 9 QzgSDG8




Administrator




Las w pobliżu Hogsmeade - Page 9 Empty


PisanieLas w pobliżu Hogsmeade - Page 9 Empty Re: Las w pobliżu Hogsmeade  Las w pobliżu Hogsmeade - Page 9 EmptyNie Sty 12 2014, 00:24;

Tanner odszedł nim jeszcze wybrała się na poszukiwania swojej roślinki, a kiedy wrócił, ona również stała ze zdobyczą w dłoni.
- Ani przez chwilę w ciebie nie wątpiłam - uśmiechnęła się, mówiąc całkowicie szczerze. Nie wątpiła, bo nawet nie miała okazji specjalnie się nad tym zastanawiać. Myślała raczej o tym, czy jej się uda. Ach, ci ambitni ślizgoni. - Bardzo dumna - dodała, nie zdając sobie sprawy z całego tego jego egoistycznego myślenia. Miała nadzieję na bawienie się w grupie, a przynajmniej na ciekawe spędzenie czasu z tym jednym chłopakiem, bo pozostałe dwie osoby z ich drużyny nie były specjalnie rozmowne, a teraz zniknęły gdzieś, zapewne również w poszukiwaniu waleriany.
- Ja też ją mam. - Pomachała roślinką przed jego nosem. - Nie myśl sobie, że jesteś najlepszy. Jeśli już to jesteśmy. Dlatego właśnie wygramy - odpowiedziała na jego pytanie. - Popatrz na tych wszystkich ludzi, nie za bardzo garną się do zadania, nie mówiąc już o tamtej puchonce... - spojrzała na Sarah, która śmiesznie wrzeszczała kawałek dalej.
Nie wiedziała na co jeszcze czekają, chciałaby już pójść dalej, ale nie wiadomo dlaczego, treść kartki z koperty wciąż się nie zmieniała.
Powrót do góry Go down


Thomas Alexander Hill
Thomas Alexander Hill

Student Hufflepuff
Rok Nauki : I
Wiek : 27
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 217
  Liczba postów : 226
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6542-thomas-alexander-hill
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6552-thomas-alexander-hill
Las w pobliżu Hogsmeade - Page 9 QzgSDG8




Gracz




Las w pobliżu Hogsmeade - Page 9 Empty


PisanieLas w pobliżu Hogsmeade - Page 9 Empty Re: Las w pobliżu Hogsmeade  Las w pobliżu Hogsmeade - Page 9 EmptyNie Sty 12 2014, 00:45;

Matko, matko, matko, matko, matko, matko, matko, matko. Zaspał. Zaspał. Jak on mógł zaspać?! Merlinie, gdzieś był, kiedy miał się obudzić rano?! No, nieważne. Ważne, że w miarę zdążył na zbiórkę. No dobra, nie zdążył. Kiedy znalazł się w miejscu zbiórki, nie widział żadnego ucznia. Smutek, już miał wracać do domu, ale szczęśliwie na miejscu dalej szwędał się jakiś niewysoki gostek, który chyba zabierał się do domu. No i czysty fart, że był z tej całej agencji, czy innego stowarzyszenia, które przygotowało dla nich tą wycieczkę. Dobra. Zatem wszyscy ruszyli jakieś trzydzieści minut przed nim. Słodko, wypadałoby ich dogonić. No, ale nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Wystarczyło tylko narzucić jakieś szybsze tempo. Po drodze za wszystkimi, jeszcze ogarnął z kim jest w grupie. Okej, pięć osób. Znał dwie. Siebie i Sarę. Tak i ją trzeba będzie znaleźć. Zwłaszcza, że ona zapewne będzie znała pozostałych. W końcu, z niewiadomych mu przyczyn, to ona była dość znana. Cóż.. może była tym słynnym fejmem? A może nie? No, nieważne. Trzeba było teraz dogonić resztę.
Generalnie rzecz biorąc ostatnich, tych idących żółwim tempem złapał już po chwili. Małe zwycięstwo. Potem kolejne, bowiem przeczytał kartkę, na którym wypisane było zadanie, jakie mieli wykonać. Zatem znaleźć Walerianę. Okej. Na tyle ile pamiętał Zielarstwo, na tyle był pewien, że to była ta roślina. W sumie, to ciekawe. Po co akurat ona? Może Yeti szczególnie ją lubią? Albo wręcz przeciwnie? Może rzucają się z zamiarem zabicia na każdego, kto dzierży ją w dłoniach. W każdym razie, rozmyślając na ten temat, spojrzał w dół, pod nogi i… TAK JEST! BIJAACZ! ZNALAZŁ! AHA AHA AHA AHA! KTO JEST BOGIEM?! ON JEST BOGIEM! – ZNALAZŁEM! ZNALAZŁEM! – powiedział głośno, cały uradowany. Niezwłocznie ruszył w poszukiwaniu Sary, która na szczęście się znalazła.
Z czymś tam się biła, ale szczęśliwie ktoś jej pomógł. I chwała bogom, bo nie bardzo pamiętał dzisiaj zaklęcia. W zasadzie, to był w dość kiepskiej dyspozycji.. – Sarah! Sarah! Patrz, patrz! Znalazłem! – wrzasnął uradowany, do koleżanki. Naprawdę. Był z siebie dumny. Miał nadzieję, że ona również.
Powrót do góry Go down


Sarah El. Pauths
Sarah El. Pauths

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VII
Wiek : 27
Czystość Krwi : 100%
Dodatkowo : animag (wilk)
Galeony : 291
  Liczba postów : 572
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6998-sarah-pauths
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7004-poczta-sary-pauths
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7163-sarah-el-pauths#204296
http://thoughts-of-the-certain-girl.blogspot.com/
Las w pobliżu Hogsmeade - Page 9 QzgSDG8




Gracz




Las w pobliżu Hogsmeade - Page 9 Empty


PisanieLas w pobliżu Hogsmeade - Page 9 Empty Re: Las w pobliżu Hogsmeade  Las w pobliżu Hogsmeade - Page 9 EmptyNie Sty 12 2014, 10:51;

-Że ja...-Odwróciłam się i uśmiechnęłam- -Thomas!-Podbiegłam do chłopaka i widząc co ma w ręce ucieszyłam się. -Dobra robota. -Pogratulowałam i przytuliłam go.
Znalazł, dobra to może moje pierwsze podejście wymaże się w pamięci. Dobrze że ten "instruktor" czy coś, bo na prawdę, zrobił coś. Za bardzo nie chciałabym iść na skrzydło szpitalne i opuścić taką wyprawę! Ludzie HALOOO TO JEST YETI! No przecież trzeba tu być, prawda. No teraz przynajmniej wiedząc że nie jestem sama, mogłam czegoś szukać. Zaczęłam patrzeć po bokach, ale nic nie widziałam. Wole ONMS, tak zwierzęta to moja bajka. Z zielarstwa też byłam dobra, ale raczej nie w terenie. No dobra nie ważne, Thomas znalazł pierwszą, cholerną roślinkę więc teraz reszta też musi się wykazać. Nie ważne że jestem sama z chłopakami, nie ważne że Jim jest w innej grupie i nigdzie go nie widzę, nie ważne że pewnie padnę na zawał jeśli okaże się że go tu nie ma. Oczywiście mówię o Yeti. No pewnie wszyscy planują tą "wycieczkę" na parę godzin, w mrozie, w ciemnościach.Ej, ej, ej, ej, ej, ej! Ty uwielbiasz takie coś! Nie bądź idiotką i rób co masz robić!, oj tak, mój głos rozsądku wiedział lepiej co chce niż mój mózg, a przynajmniej teraz. Puściłam chłopaka i zagryzłam wargę.
-Trochę się spóźniłeś.-Nadal z uśmiechem na ustach powiedziałam. Racja, o jakąś godzinę chyba.-Co cię zatrzymało?-Spojrzałam na niego, ale próbowałam jakoś szukać rośliny.
Powrót do góry Go down


Tanner Chapman
Tanner Chapman

Student Slytherin
Rok Nauki : I
Wiek : 27
Czystość Krwi : 100%
Dodatkowo : szukający
Galeony : 765
  Liczba postów : 682
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6588-tanner-chapman
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6592-sowka-tannera#185458
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7242-tanner-chapman
Las w pobliżu Hogsmeade - Page 9 QzgSDG8




Gracz




Las w pobliżu Hogsmeade - Page 9 Empty


PisanieLas w pobliżu Hogsmeade - Page 9 Empty Re: Las w pobliżu Hogsmeade  Las w pobliżu Hogsmeade - Page 9 EmptyNie Sty 19 2014, 09:03;

Uśmiechnął się szeroko, widząc, że Laura także przyniosła ze sobą roślinkę, którą mieli odnaleźć. Całkiem dobrze, że mają je dwie, znając Tannera Chapmana, z pewnością posieje gdzieś swoją i później nie będzie mógł jej znaleźć przez długi, długi czas. Nie zastanawiając się długo, schował swoją roślinę do lewej kieszeni kurtki, kodując sobie w głowie, że musi to zapamiętać - właśnie tam została schowana!
- Drużyno, całkiem nieźle sobie radzimy. Ciekawe, gdzie reszta naszej małej grupki - mruknął już z nieco mniejszym entuzjazmem, rozglądając się dookoła. Nie wiedział kogo szuka, co też nieznacznie utrudniało mu zadanie. Miał ogromną nadzieję, że nie zgubili się nigdzie, szukając waleriany i że wrócą na czas następnego zadania. Swoją drogą, wydawało mu się, że czeka już wieczność na następną wskazówkę. Może to dlatego, że tak bardzo chciał zobaczyć Yeti i każdy etap prowadzący do niego, wydawał mu się dłużyć w nieskończoność? Żeby zabić odrobinę czasu ściągnął plecak, otworzył go i wyjął butelkę soku dyniowego, upił łyk i znów schował ją do plecaka. Szukając czekolady, którą przecież na pewno gdzieś tam głęboko schował, znalazł paczkę papierosów. Miał już nie palić, jednak to oczekiwanie go dobijało.
- Fajeczkę? - uśmiechnął się, wyciągając paczkę w stronę dziewczyny. Sam jednego papierosa włożył do ust, odpalając go różdżką. Zaciągnął się, wypuszczając powoli dym. Nie było tu żadnego nauczyciela, na jego szczęście. Zastanawiał się czy komuś przeszkadza, że pali papierosa na wycieczce szkolnej i nie myślał wcale o uczniach. Bardziej o jakimś organizatorze czy kimś, kto ją nadzoruje. Swoją drogą, to dość dziwne, że nikt nie wybiera się z nimi w tą podróż. Może powinien się wycofać?
Powrót do góry Go down


Lesley Willard
avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : II
Wiek : 30
Czystość Krwi : 50%
Dodatkowo : metamorfomagia
Galeony : 143
  Liczba postów : 115
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7655-lesley-em-willard#212872
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7658-lesley#212878
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7659-lesley-willard#212879
Las w pobliżu Hogsmeade - Page 9 QzgSDG8




Gracz




Las w pobliżu Hogsmeade - Page 9 Empty


PisanieLas w pobliżu Hogsmeade - Page 9 Empty Re: Las w pobliżu Hogsmeade  Las w pobliżu Hogsmeade - Page 9 EmptyNie Mar 09 2014, 13:26;

- Spierdalaj, Casta to tylko epizod - powiedziała, jeszcze przy ławeczce. Gdyby tylko miała lepszy refleks, to obroniłaby się jakoś przed legilimencją. Co z tego, że nie umiała oklumencji, cholernie nie pasowało jej czyjeś panoszenie się w najbardziej prywatnych myślach oraz wspomnieniach, jakie miała. Co ona sobie myślała? Że może robić wszystko? Dosłownie wszystko? I że jeszcze nikt nie pociągnie jej do odpowiedzialności? Głupia. Willard poszła z nią do tego przeklętego lasu tylko dlatego, że Sparks wpakowała się do jej umysłu i widziała dużo rzeczy, które powinny pozostać tylko w głowie ich właścicielki. A teraz groziła jej ta przeklęta wizja zostania w jakiś debilny sposób ośmieszoną przed całym Hogwartem. Co prawda mogłaby się zmienić w kogoś zupełnie innego - to żaden problem - ale wtedy musiałaby kombinować, jak ułożyć sobie nową przeszłość, jak zapoznawać się od początku ze wszystkimi znajomymi, a także jak sprawić, żeby kadra nauczycielska miała gdzieś fakt, że przybyła do nich jakaś zupełnie nowa dziewczyna bez śladu swojego wcześniejszego istnienia. Tak wielkiego wysiłku chyba nie mogłaby podjąć, więc szła posłusznie za Szafirową, chociaż wolałaby ją po prostu spoliczkować, czy coś w ten deseń. Przez całą drogę do Hogsmeade nie odezwała się nawet słowem. Ręce trzymała w kieszeniach, twarz ciągle pokazywała niebywałą złość i oburzenie, a jej krok był na tyle pewny, że można powiedzieć iż naprawdę bardziej przejęła się własną reputacją niż tym, że może zostać wciągnięta w coś bardzo, bardzo niebezpiecznego.
- No i? Gdzie on jest? - spytała w końcu, spoglądając na Sapphire.
Powrót do góry Go down


Sapphire Sparks
Sapphire Sparks

Nauczyciel
Wiek : 34
Czystość Krwi : 100%
Dodatkowo : Legilimencja i Oklumencja,
Galeony : 1224
  Liczba postów : 450
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7286-sapphire-t-sparks
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7290-pisz-mi-dobrze
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7598-sapphire-sparks#212191
Las w pobliżu Hogsmeade - Page 9 QzgSDG8




Gracz




Las w pobliżu Hogsmeade - Page 9 Empty


PisanieLas w pobliżu Hogsmeade - Page 9 Empty Re: Las w pobliżu Hogsmeade  Las w pobliżu Hogsmeade - Page 9 EmptyPon Mar 10 2014, 23:41;

Sparks po prostu musiała przyspieszyć całe to przedstawienie, bo doprawdy nie miała czasu. Nie miała też ochoty, a przecież goniły ją też obowiązki dotyczące Mathilde i Romea. Julia miała zająć się Felixem. Tyle spraw… Tyle spraw… Tak niewiele chwil… Niewiele…
-Epizod, nie epizod, ale szkoda by jej było… - Wywróciła na swój charakterystyczny sposób oczami. Ludzie traktowali seks jakby to było coś… Jakby to było jedzenie z barów z fastfoodami, o ile można użyć takiej metafory. Wszak byle jak, byle gdzie, byle po co. Owszem, Sparks nie była świętoszką, jednak seks nie noszący za sobą żadnych korzyści w pewnym momencie stawał się po prostu nudny. Z Lucasem było inaczej, co prawda nigdy nie skończyli w łóżku, ale dzięki niemu zapewniła sobie ochronę. Z Cezarem? Ach, fenomenalne wspomnienie ferii w Lynwood. No i Jack… Jednak jego zostawi w swoim umyśle, to nie jest do widoku publicznego. Słabości. Pasja. Chore. Tak, bardzo chore.
-W każdym razie, nie traktuj tego jako złośliwości. Mam tendencje do wchodzenia w czyjś umysł dla zaspokojenia własnej ciekawości. Fakt, nie odkryłam niczego zaskakującego, ale to urocze, że można z umysłu obcych osób wyciągnąć ich wspomnienia, w tak łatwy sposób, wiesz? – Uśmiechnęła się uroczo bo odpowiedzi na pytanie: gdzie ON jest, nie była w stanie udzielić. Tak naprawdę nawet nie miała pojęcia, czy ten facet jest już na terenie Hogsmeade, nie wspominając o wszelkich innych abstrakcjach, które mogły wystąpić tego popołudnia. Chociażby spotkanie z innym lunarnym, czy coś w ten deseń, prawda? Nie wybiegajmy jednak zbyt daleko w przyszłość, wszak kurtyna jeszcze nie opadła.
-Cierpliwości.
Powrót do góry Go down


Farid Sherazi
Farid Sherazi

Nauczyciel
Wiek : 53
Czystość Krwi : 100%
Dodatkowo : teleportacja, wilkołak lunarny
Galeony : 194
  Liczba postów : 163
http://czarodzieje.my-rpg.com/t3550-farid-sherazi#108437
Las w pobliżu Hogsmeade - Page 9 QzgSDG8




Gracz




Las w pobliżu Hogsmeade - Page 9 Empty


PisanieLas w pobliżu Hogsmeade - Page 9 Empty Re: Las w pobliżu Hogsmeade  Las w pobliżu Hogsmeade - Page 9 EmptyNie Mar 16 2014, 12:27;

I tu Sherazi pojawił się zamaskowany, jednak nie przy dziewczynach. Pojawił się od nich kilkanaście metrów dalej, a przez mały spacer rozpatrywał wszystkie za i przeciw. Potrzebował nowych Lunarnych? Co by się stało gdyby tak naprawdę zabił je obie? A gdyby tylko jedną z nich? To byłoby dobre, aby nauczyć Sparks szacunku, umiejętności radzenia sobie w kryzysowych sytuacjach z obrazami, które do tej pory nie odbywały się nawet w najgorszych koszmarach. Chciał ją skrzywdzić, zabić, napawać się jej cierpieniem i to samo dotyczyło Lesley. Po prostu potrzebował cholernie bodźca. Ale przecież Lesley była cenna, była metamorfomagiem... Nie mógł jej zabić. Metamorfomag to cenna osoba. Zatem "Avada Kedavra" nie powinna mieć tu miejsca, ale mała tortura? Czymże byłoby sobie odmówienie tak przyjemnego zaklęcia w owe popołudnie.
- Witam drogie panie. - Rzucił jegomość w masce, a później wyciągnął przed siebie różdżkę. - To się będzie działo w nieskończoność jeśli powiesz "nie". - Rzucił luźno do Ślizgonki, a następnie zaczęło się.
- Crucio! - Z różdżki wystrzelił promień, który szybko ugodził dziewczynę,a potem obserwował jak upada na ziemię.
- Każda Twoja słabość. Jesteś mi potrzebna i musisz wiedzieć, ze mi się nie odmawia. - Wycedził ignorując obecność Sparks.
Powrót do góry Go down


Lesley Willard
avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : II
Wiek : 30
Czystość Krwi : 50%
Dodatkowo : metamorfomagia
Galeony : 143
  Liczba postów : 115
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7655-lesley-em-willard#212872
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7658-lesley#212878
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7659-lesley-willard#212879
Las w pobliżu Hogsmeade - Page 9 QzgSDG8




Gracz




Las w pobliżu Hogsmeade - Page 9 Empty


PisanieLas w pobliżu Hogsmeade - Page 9 Empty Re: Las w pobliżu Hogsmeade  Las w pobliżu Hogsmeade - Page 9 EmptyWto Mar 18 2014, 18:21;

Wzruszyła obojętnie ramionami. Może i byłoby szkoda tej Gryfoneczki, a może i nie. Lesley niespecjalnie się nią przejmowała, głównie z tego powodu, że od momentu, w którym ich relacja osiągnęła praktycznie apogeum minęło dobrych kilka lat, a także dlatego, że Willard stała się trochę mniej empatyczna. Niech się ludziom dzieją złe rzeczy, póki ona jest bezpieczna i siedzi sobie w ciepełku, najedzona, wyspana, to wszystko jest w jak najlepszym porządku. Ciekawe, bo z niej kiedyś nie był taki samolub! Dopiero od jakiegoś niespecjalnie długiego czasu zaczęła się skupiać tylko na własnym tyłku. Cóż, pewnie nie tylko ona, prawda? W każdym razie, jeśli chodzi o seks - można byłoby się rozpisać na dziesięć stron, ale tak na dobrą sprawę nie ma po co. Leska lubiła, więc korzystała. Jej partnerki też lubiły, więc też korzystały. Przecież wszyscy byli tacy zadowoleni, więc o co w ogóle chodzi? Jednak póki co, na żadną przyjemność się nie zanosiło. Dziewiętnastolatki wędrowały przez ów przeklęty las, a wyższa z nich z każdym krokiem tylko bardziej się nudziła. Taka tajemnica, takie pilne sprawy do załatwienia, takie wszystko... i co? "Cierpliwości". Piwnooka westchnęła głęboko, podnosząc oczy ku niebu, zupełnie jak gdyby miała zamiar pomodlić się o wybawienie z tej sytuacji.
Rzeczywiście, wybawienie przybyło, ale w bardzo nietypowej postaci. Kiedy zamaskowany mężczyzna stanął na przeciwko niej, Willardówna zatrzymała się i zaczęła go dokładnie lustrować wzrokiem. Na jej twarzy wymalowało się ogromne zdziwienie, zwiększone jeszcze bardziej po pierwszym bardziej sensownym zdaniu wypowiedzianym przez dosyć znajomego z głosu mężczyznę. Nagle, powietrze przeszył przeraźliwy krzyk. Les upadła na ziemię, zwijając się z bólu. Jej włosy zaczęły przyjmować praktycznie wszystkie możliwe barwy, a reszta ciała zmieniała tylko delikatnie gabaryty, bowiem pod wpływem klątwy Farida dziewczyna straciła z grubsza panowanie nad genami. W tej chwili ledwo kontaktowała, ze względu na bycie nieprzyzwyczajoną do jakiejkolwiek fizycznej nieprzyjemności. Z tego też powodu nie zrozumiała następnych słów skierowanych w jej stronę.
- Przestań! - zawołała z całych sił, mając w głowie jedynie ogromną potrzebę wyrwania się z tortur. Gdyby dobrze to wszystko rozegrać, pewnie zgodziłaby się nawet rzucić Kadavrę na dyrektora Hogwartu na oczach wszystkich uczniów.
To, czy by się jej udało, jest już zupełnie inną kwestią.
Powrót do góry Go down


Sapphire Sparks
Sapphire Sparks

Nauczyciel
Wiek : 34
Czystość Krwi : 100%
Dodatkowo : Legilimencja i Oklumencja,
Galeony : 1224
  Liczba postów : 450
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7286-sapphire-t-sparks
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7290-pisz-mi-dobrze
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7598-sapphire-sparks#212191
Las w pobliżu Hogsmeade - Page 9 QzgSDG8




Gracz




Las w pobliżu Hogsmeade - Page 9 Empty


PisanieLas w pobliżu Hogsmeade - Page 9 Empty Re: Las w pobliżu Hogsmeade  Las w pobliżu Hogsmeade - Page 9 EmptyCzw Mar 20 2014, 22:13;

Przeraziła się. Wbrew pozorom ta silna dziewczyna była przerażona. Nigdy nie spodziewała się, że na własne oczy zobaczy jak to jest rzucać na kogoś zaklęcie cruciatusa, ale właśnie teraz to się działo. Teraz to miało miejsce. Teraz... Na Merlina! Nauczyciel, którego przez tyle lat ceniła zrobił coś co było zakazane. Zrozumiała, że to nie przelewki, ale przecież po sobie poznać, że to wszystko to niewinne kłamstwo. Gdyby Sherazi poznał prawdę i miał świadomość, że Sparks nie składała wieczystej przysięgi to z pewnością leżałaby już tutaj martwa.
-Czas na mnie... Wykonałam swoje zadanie, a teraz? Teraz muszę zająć się Villadsenami. - Powiedziała beznamiętnie, nie potrafiąc skupić się w żaden sposób na tym co tak naprawdę powinno się wydarzyć. Nie wiedziała czy już ma uciekać, czy jeszcze czekać, ale jeśli miała czekać, to wiedziała że popełnia w tym momencie błąd. Każda sekunda zbliżała ją do czegoś czego nie będzie w stanie zatrzymać, ale musiała wyjść z tego wszystkiego obronną ręką, byleby nie dać się spławić i byleby nie dać odkryć tajemnicy.
Nigdy.
Nigdy nie złoży wieczystej przysięgi.
Ile to trwało aż się ulotniła? Raptem pięć sekund.

/zt.
Powrót do góry Go down


Farid Sherazi
Farid Sherazi

Nauczyciel
Wiek : 53
Czystość Krwi : 100%
Dodatkowo : teleportacja, wilkołak lunarny
Galeony : 194
  Liczba postów : 163
http://czarodzieje.my-rpg.com/t3550-farid-sherazi#108437
Las w pobliżu Hogsmeade - Page 9 QzgSDG8




Gracz




Las w pobliżu Hogsmeade - Page 9 Empty


PisanieLas w pobliżu Hogsmeade - Page 9 Empty Re: Las w pobliżu Hogsmeade  Las w pobliżu Hogsmeade - Page 9 EmptyCzw Mar 20 2014, 22:43;

Farid był zdegustowany, na jakiej zasadzie to wszystko się odbywało? Na jakiej? Czemu to właśnie przez Lucasa ostatnio popadali w kłopoty? Odkąd obdarzył go nicią zaufania musiał liczyć się z tym, że mężczyzna znikał i wciąż powtarzał ten proces aż do znudzenia. A gdy wracał, to przyprowadzał takie kwiatki jak Sparks i nic nie można było z tym zrobić... Przysięga. I gdyby wiedział, że jej nie złożyła zatrzymałby ją jednym ruchem, następnie rozpołowił jej ciało i z jedną częścią teleportował się do Afagnistanu i tam poćwiartował ją do końca. Drugą połówkę najpewniej pozostawiłby akromantulą na pożarcie. I choć z dziewczęcia była sama skóra i kości, to nic nie mogło by go zatrzymać przed chorą torturą.
Tak samo gdy teraz używał zaklęcia niewybaczalnego karmił się jej wiskiem, który zwiastował tylko to, że pęka. Rozdziera się w niej cała powłoka pewności siebie, która teraz była gówno warta. Nawet nie była to szmata, którą ktoś chciałby zmyć podłogę. Jedno zaklęcie, a człowiek spuszczał wszystkie maski, a w dodatku ona pokazywała mu je wszystkie co raz zmieniając swój wygląd. W końcu odpuścił, gdy tylko Sapphire się oddaliła. Sam natomiast porzucił ciało Lesley na ziemi i przez moment oparty o drzewo obserwował to do jakiego stanu ją doprowadził.
- Przestałem. - Rzucił. - Spełniłem Twoją prośbę. Spełnij moją. Złóż mi przysięgę... Wieczystą. A może będzie istniała szansa, że to już nigdy się nie powtórzy. - Dodał nieco ciszej. Znał siebie, nie mógł jej tego obiecać. To chore żądze nim poruszały, nie odwrotnie.
Powrót do góry Go down


Lesley Willard
avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : II
Wiek : 30
Czystość Krwi : 50%
Dodatkowo : metamorfomagia
Galeony : 143
  Liczba postów : 115
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7655-lesley-em-willard#212872
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7658-lesley#212878
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7659-lesley-willard#212879
Las w pobliżu Hogsmeade - Page 9 QzgSDG8




Gracz




Las w pobliżu Hogsmeade - Page 9 Empty


PisanieLas w pobliżu Hogsmeade - Page 9 Empty Re: Las w pobliżu Hogsmeade  Las w pobliżu Hogsmeade - Page 9 EmptyPią Mar 21 2014, 17:37;

No cóż, powłoka pewności siebie, którą Leska bardzo często się otaczała, wcale nie była tak bezwartościowa jedynie w tym konkretnym przypadku. Prawdę mówiąc, znaczyła całkiem mało przez praktycznie całe jej życie, ale ludzie ulegali tej iluzji, że ona doskonale wie co robi, że wcale się nie boi konsekwencji, że jest tak pewna swoich własnych możliwości - wszystko to jedynie mylne wrażenie, którego prawdziwa wersja została właśnie w pełni obnażona. Lesley, usłyszawszy jak Sparks mówi coś o Villadsenach, których kojarzyła jedynie za pośrednictwem białowłosej dziewczyny noszącej to nazwisko (całkiem często bywała też ofiarą Obserwatora!) przewróciła się na bok, aby tylko rzucić w stronę czarnowłosej nienawistne spojrzenie spod ciągle zmieniających się powiek. Tworzący tło dla sytuacji krzyk wreszcie ucichł, a zastąpiło go ciężkie dyszenie torturowanej krótko panny. Przez parę chwil próbowała złapać oddech, co tak naprawdę nie przynosiło zamierzonego efektu, a doprowadzało jedynie do zachłystywania się powietrzem. Zanim dziewiętnastolatka zebrała się na wstanie z ziemi, minęło jakieś półtorej minuty. Dopiero wtedy ogarnęła swoje ciało, wielokrotnie modyfikowane w bardzo krótkim przedziale czasu, doprowadzając je do stanu pierwotnego.
- Wieczystą? Och, bardzo chętnie... - tu kaszlnęła dwa, może trzy razy - ale zdaje mi się, że uciekł nam Gwarant. No, chyba że masz w okolicy jeszcze jakiegoś kumpla, który chowa się za tymi wszystkimi, przeklętymi drzewami - rzuciła arogancko, jak zresztą zwykle, rozglądając się dookoła, czy aby rzeczywiście gdzieś nieopodal nie chowa się kolejny zamaskowany facet. Nawet nie zdziwiłaby się, gdyby tak było!
Powrót do góry Go down


Farid Sherazi
Farid Sherazi

Nauczyciel
Wiek : 53
Czystość Krwi : 100%
Dodatkowo : teleportacja, wilkołak lunarny
Galeony : 194
  Liczba postów : 163
http://czarodzieje.my-rpg.com/t3550-farid-sherazi#108437
Las w pobliżu Hogsmeade - Page 9 QzgSDG8




Gracz




Las w pobliżu Hogsmeade - Page 9 Empty


PisanieLas w pobliżu Hogsmeade - Page 9 Empty Re: Las w pobliżu Hogsmeade  Las w pobliżu Hogsmeade - Page 9 EmptyPią Mar 21 2014, 22:34;

Ulubioną rzeczą u ludzi dla Farida były słabości. Zdecydowanie uwielbiał, gdy jego ofiary wiły się przed nim z bólu, albo gdy uczniowie płonęli pod biczem jego słów, gdy opowiadał im to, jak niczego nie osiągną... Tak było. Każdym, kto siedział w ławce w jego klasie mógł zmyć podłogę, bo właśnie za tyle ich miał. Za całe ścierwo, które niegodne było być nawet ściółką w lesie, ani nawet próchnicą dla tej gleby. Niech spłoną. Popiół rozniesie wiatr... Dobry wiatr.
Farid gwałtownie chwycił ją za rękę i przyciągnął bliżej siebie, aczkolwiek zachowując między nimi bezpieczny dystans, a po chwili dokonał teleportacji łącznej... Nie bawiąc się już w żadne półsłówka.

[zt x2]
Powrót do góry Go down


Sponsored content

Las w pobliżu Hogsmeade - Page 9 QzgSDG8








Las w pobliżu Hogsmeade - Page 9 Empty


PisanieLas w pobliżu Hogsmeade - Page 9 Empty Re: Las w pobliżu Hogsmeade  Las w pobliżu Hogsmeade - Page 9 Empty;

Powrót do góry Go down
 

Las w pobliżu Hogsmeade

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 8 z 24Strona 8 z 24 Previous  1 ... 5 ... 7, 8, 9 ... 16 ... 24  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje :: Las w pobliżu Hogsmeade - Page 9 JHTDsR7 :: 
hogsmeade
 :: 
Okolice Hogsmeade
-